Każdy aktywny człowiek nie raz i nie dwa spotkał się z problemem kontuzji, zakwasów, lub po prostu przeciążenia mięśni po dłuższym wysiłku. Ze mną nie jest inaczej. Od 15 lat ćwiczę i obciążam mięśnie zarówno na siłowni, rowerze, jak i nartach – zależnie od sezonu. Przez ten czas przetestowałem mnóstwo sposobów na rozgrzewkę, regenerację i poprawienie sprawności mięśni, chętnie testuję także każdą pojawiającą się nowinkę.

Jedną z nowości, które stosunkowo niedawno pojawiły się na rynku polskim (wcześniej zdobyły popularność w USA i Niemczech) są masażery pistoletowe. Omówię dzisiaj zalety, wady i możliwości związane z użytkowaniem tego urządzenia na przykładzie pistoletu MEDICADE Impact Pro.

Czym jest masażer pistoletowy?

To po prostu urządzenie, które z dużą prędkością i mocą uderza w Twoje mięśnie. Celem użytkowania masażerów pistoletowych była na początku jedynie specjalistyczna fizjoterapia (kojarzysz zabieg, w którym fizjoterapeuta lub trener z dużą prędkością uderzają w twój mięsień krawędzią dłoni? zasada jest ta sama). Potem urządzenie się rozpowszechniło i od jakiegoś czasu jest dostępne dla przeciętnego kowalskiego.

Masażer nazywa się pistoletowym ze względu na swój kształt, ale na rynku znajdziesz także urządzenia wyglądające zupełnie inaczej. Zasada działania jest ta sama.

Czy to pomaga na ból?

Tak, pomaga. Najlepszym świadectwem jest fakt, że tego typu masażery znajdują się w salonach fizjoterapii. Dzisiaj jednak chciałbym skupić się na aspekcie wykorzystania tego urządzenia w sporcie. Moją wypowiedź podzieliłem na część dotyczącą siłowni, roweru i nart aby nie wprowadzać zamieszania. No więc, do czego możemy używać masażera pistoletowego?

Masażer pistoletowy na siłowni

1. Rozgrzewka!

Pominięcie rozgrzewki to najlepszy sposób na szybką i bolesną kontuzję. Są jednak momenty, w których potrzebujesz porządnie rozgrzać konkretną grupę mięśniową – możesz to zrobić z użyciem masażera. Jak to zrobić?

  • najpierw wykonaj standardową rozgrzewkę. Nigdy nie zaczynaj ćwiczyć bez niej!
  • kiedy jesteś już rozgrzany, przyłóż pistolet do mięśni, które chcesz “dogrzać”, a następnie włącz masażer. Tego typu aktywacja mięśnia powinna trwać od około minuty dla mniejszych grup mięśniowych do 3 minut np. w przypadku ud.

No dobrze, ale w czym jest to lepsze od normalnej rozgrzewki? Przede wszystkim rozgrzewasz mięśnie bez męczenia ich mniejszymi obciążeniami. W ten sposób, jeśli na przykład przymierzasz się do pobicia rekordu albo zbyt długo czekasz na swoją kolej możesz utrzymywać grupy mięśniowe w gotowości przez cały czas treningu.

2. Cool-down

Czyli schładzamy się. Po naprawdę intensywnym treningu Twoje mięśnie muszą wrócić do stanu sprzed rozgrzewki, a jeśli stanie się to zbyt szybko, regeneracja potrwa dłużej. Dobrym sposobem jest przyłożenie masażera ręcznego do rozgrzanych partii i powolne zwalnianie obrotów aż do najwolniejszego trybu. Twoje mięśnie nie ulegną wtedy zbyt szybkiemu ochłodzeniu i będą regenerować się szybciej i lepiej.

3. Regeneracja i kontuzje

Po bardzo wymagającym treningu nie uda Ci się całkowicie uniknąć zakwasów. Możesz jednak przyspieszyć regenerację i ograniczyć ból poprzez rozbicie mięśni nie tylko po treningu, ale także po pojawieniu się zakwasów. W ten sposób nie obciążasz ich, ale aktywizujesz i zmuszasz do szybszej regeneracji.

W przypadku kontuzji sytuacja jest odrobinę bardziej skomplikowana. O ile przy większości kontuzji możesz samodzielnie rozwiązać sprawę z użyciem masażera, mogą wystąpić sytuacje wymagające wizyty u fizjoterapeuty. U mnie wygląda to mniej więcej tak: kontuzja, 15 minutowa konsultacja i samodzielnia rehabilitacja masażerem.

Masażer ręczny na rowerze

W sezonie letnim rower to mój najlepszy przyjaciel. Jeżdżę na nim rekreacyjnie, ale też do pracy. Raz na czas zabieram się za maraton po górach, i wtedy najbardziej odczuwam potrzebę używania tego urządzenia. Po każdym odcinku rozmasowuję sobie łydki oraz uda, raz na czas stopy. W zestawie MEDICADE są do tego specjalne końcówki. Oprócz tego na koniec dnia tuż przed snem rozbijam mięśnie ud – bez tego budzę się sztywny i obolały.

Pistolet do masażu na nartach

Zima to także raj dla aktywnych, ale sporty które uprawia się na śniegu i lodzie są wyjątkowo wymagające dla mięśni nóg. Masażera używam kiedy dojeżdżamy do stoku (oczywiście na fotelu pasażera), jeszcze przed założeniem nart. Rozgrzewka w kombinezonie narciarskim nie należy do najprzyjemniejszych, a jest bardzo ważna, bo nawet głupie rozjechanie się nart może prowadzić do kontuzji przy nierozgrzanych mięśniach. Masażera używam także przed snem, szczególnie w pierwszych dniach sezonu, kiedy uda nie są jeszcze przyzwyczajone do wysiłku i mogą dawać się we znaki następnego ranka.

Podsumowanie – MEDICADE Impact Pro dla sportowca

Od zakupu masażera MEDICADE minęło u mnie prawie pół roku. Przez ten czas słuchałem opinii na temat tego i innych masażerów zarówno od znajomych z siłowni jak i członków rodziny. Moje spostrzeżenia są następujące: 30 stopni regulacji to nie tylko bajer, ale naprawdę przydatna i ważna sprawa. Istnieją masażery które mają stopni 20, 8, 6 a nawet 3, ale możliwość precyzyjnego ustawienia prędkości jest bardzo ważne. Jeśli tego nie ma musimy kontrolować moc masażu za pomocą docisku urządzenia do mięśnia i bardzo ciężko jest przeprowadzić masaż z którego będziemy zadowoleni.

Bateria w przypadku modelu Impact Pro trzyma u mnie od 4 do 6 godzin, ale używam urządzenia głównie na wyższych trybach – od 18 w górę. Realnie ładuję go co około 2 tygodnie do pełna i to wszystko. Masażer nie zatrzymuje się przy docisku, więc jest OK. Urządzenie nie jest specjalnie ciężkie, ale solidne. 10 końcówek to raczej bajer, choć moja żona korzysta ze wszystkich (mi wystarczą 2 rozmiary kulek, kciuk i końcówka miękka z gumy). Z perspektywy znajomych z siłowni wygląda to tak, że musiałem poprosić producenta o dosłanie drugiego zestawu końcówek (dostałem kilka sztuk za symboliczne pieniądze, duży plus!), bo każdy chciał korzystać i gubili końcówki.

Podsumowując, ja spojrzałbym na to urządzenie jako na bardzo przydatny dodatek ułatwiający i uprzyjemniający aktywność ruchową. Jeśli dużo ćwiczysz, rozejrzyj się za masażerem, który w żadnym wypadku nie zastąpi treningu, ale z pewnością sprawi że będzie on przyjemniejszy, a Twoje ciało zregeneruje się szybciej i bardziej efektywnie.